Kot do adopcji, Radom, 21 grudnia 2025
Paco
Kiedyś miałem swój dom. Pachniał kawą, ciszą i porankami, które zaczynały się od słów: „no chodź, Paco”. Mój człowiek głaskał mnie po głowie, a ja wskakiwałem mu na kolana, mrucząc najgłośniej, jak potrafię.
Myślałem, że tak będzie zawsze — przecież byłem jego, a on był mój.
A potem któregoś dnia wyszedł… i już nie wrócił.
Najpierw czekałem przy drzwiach kilka godzin.
Potem jedną noc. Potem kilka. Nie rozumiałem tego, co mówili obcy ludzie, którzy weszli do mieszkania — ale zapamiętałem słowa: „pogrzeb” i „nie ma kto się zająć kotem”. Przynieśli kartony, zabrali wszystko, a na końcu zabrali i mnie. Nie tak jak dawniej, z czułością — tylko „bo trzeba”.
Znalazłem się w miejscu pełnym obcych głosów i zapachów. Nie wiedziałem, gdzie jestem, ani dlaczego mój człowiek nie przychodzi. Patrzyłem na każdego, kto wchodził, bo może jednak… ale on już nigdy nie otworzył za mną drzwi.
Mam teraz dwa lata. Wiem, że brzmię poważnie, ale w środku ja dalej jestem tym samym kotem, który kochał poranki na kolanach.
Jestem miziasty, przytulaśny i bardzo proludzki. Lubię, kiedy ktoś dotyka mojej główki, a wtedy zamykam oczy i mruczę tak, jak kiedyś — jakby wszystko znowu było dobrze. Nie chowam urazy, nie boję się ludzi. Ja po prostu chcę znowu kochać.
Dogaduję się wspaniale z innymi kotami. Nie jestem zazdrosny, nie walczę o uwagę. Jeśli inne koty chcą się bawić — bawię się. Jeśli chcą spać — śpię obok nich. Jestem dobrym kotem. Naprawdę dobrym.
Nie chcę już czekać przy drzwiach, które się nie otworzą.
Chcę czekać przy takich, za którymi ktoś wraca — do mnie.
Jeśli dasz mi dom, obiecuję jedno: będę kochać całym moim małym sercem.
A kiedy powiesz rano: „chodź, Paco”… przybiegnę 💔
Paco 2 lata
Wykastrowany
Zaszczepiony
Odrobaczony
Fiv/ felv ujemny
Kontakt
Ola 666610062
Publikacje
Kategorie:
Przydatne linki:
Rejestracja kota w bazie danych zwierzątDodaj ogłoszenie o kocie do adopcji
Raporty dla województwo mazowieckie
Zdjęcia
