Znaleziono kota, Olsztyn, 9 lutego 2026
Malwinka
Rok temu Malwinka została od nas adoptowana jako kotka z nadczynnością tarczycy, ale z ustabilizowanymi wynikami i w pełni zaopiekowana. Niestety… po roku wróciła do nas w stanie, który trudno opisać słowami. Wychudzona, z licznymi ranami, strupami i silnym stanem zapalnym skóry. Bez dokumentacji leczenia, bez książeczki zdrowia, bez jakichkolwiek informacji, które mogłyby pomóc nam zrozumieć, co się z nią działo przez ten czas…
Od pierwszych dni rozpoczęła się intensywna walka o jej zdrowie. Badania krwi, testy alergiczne, zeskrobiny skóry, leczenie zakażenia gronkowcem złocistym, leki przeciwświądowe, codzienna pielęgnacja ran… krok po kroku, dzień po dniu…
Dziś możemy powiedzieć jedno – było warto. W trochę ponad miesiąc Malwinka wróciła do życia. Rany się zagoiły, skóra się uspokoiła, sierść zaczęła odrastać, a ona sama odzyskała siły i przybrała na wadze. Przed nią jeszcze dalsza diagnostyka (USG, RTG) i leczenie alergii, ale jest na dobrej drodze.
Z całego serca dziękujemy naszym wspaniałym lekarzom weterynarii Ani i Vanessie, za ogromne zaangażowanie, troskę i codzienną walkę o Malwinkę. Bez ich pracy i pomocy nie byłoby tego efektu.
Dziękujemy również Zwierzyniec za wsparcie w diagnostyce kotki, wykonanie testów alergicznych i pomoc w opłaceniu wszystkich badań – to realnie uratowało jej zdrowie, a nawet życie.
Mimo, że oddajemy zwierzęta do nowych domów po procedurze adopcyjnej i jesteśmy w kontakcie z domami adopcyjnymi, nie zawsze realnie wiemy co może się dziać. Ta historia jest dla nas bolesną lekcją – adopcja to odpowiedzialność na lata. Zwierzę to nie rzecz. Ono czuje, cierpi i całkowicie zależy od człowieka. Malwinka jest już bezpieczna. I tym razem dopilnujemy, żeby tak już było zawsze.
Kategorie:
Przydatne linki:
Rejestracja kota w bazie danych zwierzątDodaj ogłoszenie o znalezionym kocie
Raporty dla województwo warmińsko-mazurskie
Zdjęcia

