Pies do adopcji, Czartki, 3 stycznia 2025
Lesiu 616093902800030
Gatunek
Pies
Płeć
Samiec
Rasa
Mieszaniec
Chip
616093902800030
Wielkość
mała
To nie będzie historia o idealnym psie.
To będzie opowieść o przemianie.
I może właśnie Ty okażesz się jej bohaterem.
Lesiu nie jest psem „łatwym”. Ale jest psem prawdziwym, z bagażem doświadczeń, które nigdy nie powinny były spotkać żadnego stworzenia. Kiedy trafił do nas, był jak duch, niewidzialny, niedotykalny, zamknięty w świecie lęku, który podpowiadał mu, że każdy człowiek to zagrożenie. Bał się smyczy, dotyku, spojrzenia. Bał się... życia.
Ale daliśmy mu czas. I on, ten mały, niepozorny chłopak zaczął się zmieniać. Nie z dnia na dzień. Z tygodnia na tydzień. Z milimetra na centymetr. Razem z nami przeszedł drogę, która pokazuje, czym jest zaufanie budowane cegiełka po cegiełce. Dziś to już nie ten sam pies. Dziś Lesiu robi krok w stronę świata. A może właśnie Ty pomożesz mu zrobić kolejny?
Dla kogo jest ten psiak?
Dla kogoś, kto wie, że piękno nie zawsze krzyczy, czasem tylko cicho siada obok.
Dla osoby dojrzałej emocjonalnie, która ma cierpliwość i zrozumienie dla psa po przejściach. Kogoś, kto nie oczekuje gotowych reakcji, ale potrafi dostrzec postęp tam, gdzie inni go nie widzą, w zbliżeniu się o kilka kroków, w spojrzeniu pełnym ciekawości, w tym pierwszym, ostrożnym „merdnięciu” ogonem.
Kogo szukamy?
Najlepiej domu spokojnego, bez dzieci, z ustalonym rytmem, gdzie Lesiu będzie mógł mieć swoją przestrzeń. Mile widziany inny pies, zrównoważony, pewny siebie, który pomoże mu w dalszej socjalizacji. Z ludźmi radzi sobie coraz lepiej, o ile szanują jego granice. Nie potrzebuje ogrodu, potrzebuje za to przewidywalności i człowieka, który nie będzie stawiał mu wymagań ponad jego gotowość.
Co warto o nim wiedzieć?
Waży 9 kg, ale dźwigał na sobie więcej niż niejeden olbrzym. Na początku nie pozwalał się nawet dotknąć, sztywniał, uciekał, bronił się. Dziś podbiega sam po głaski, czasem aż się domaga kontaktu. Pozwala się brać na ręce, wyczesywać, są chwile gdzie z ciekawością zagląda na wybieg.
Wykonaliśmy już wspólnie ważny krok, jakim jest wyjście poza schronisko na smyczy. Co prawda przy pierwszej próbie wracał już na rękach, ale robi coraz większe postępy i z każdym kolejnym spacerem, trasy są coraz dłuższe. Wychodzi już na wybieg, kiedyś zamierał w przerażeniu, dziś coraz częściej przystaje, rozgląda się, węszy. Czasem zatrzymuje się i trzeba dać mu chwilkę, ale to nie jest bunt. To chwila, żeby uspokoić emocje.
Do mijanych osób podchodzi z ostrożnością, ale daje się pogłaskać. Z innymi psami dogaduje się bardzo dobrze, często wręcz szuka ich towarzystwa. Nie zna jeszcze komend, ale wrażliwość ma większą niż niejeden „absolwent psiego przedszkola”.
Największym sukcesem jest to, że Lesiu… chce żyć. A nie chciał. I to dzięki codziennej pracy, cierpliwej, bez nacisków, z pełnym szacunkiem do jego emocji, dziś mamy szansę na coś więcej.
Jeśli nie możesz dać mu domu, możesz wesprzeć go inaczej:
✅ Kliknij miseczkę przy jego opisie
✅ Wybierz kwotę jednorazowego wsparcia i dokonaj wpłaty
✅ Zapłać szybko i wygodnie BLIKIEM lub inną metodą
✅ Gotowe! Dzięki Tobie Lesiu będzie miał kolejne ciepłe posłanie, porcję smaczków, kolejne spokojne podejście do smyczy.
To nie są drobiazgi to fundamenty jego nowego życia.
A jeśli pewnego dnia poczuje się gotów, może właśnie Ty będziesz osobą, która powie mu: „chodź, teraz już zawsze będziemy razem”.
Rok urodzenia
2020
Waga
9
Podopieczny Miasto/Gmina
Sieradz
Smycz
tak
Stosunek do psów
Pozytywny
Kastracja/Sterylizacja
tak
- PłećPies
- Docelowa wielkośćMały
- Numer microchip616093902800030
Publikacje
Kategorie:
Przydatne linki:
Rejestracja psa w bazie danych zwierzątDodaj ogłoszenie o psie do adopcji
Raporty dla województwo łódzkie
Zdjęcia




